wtorek, 31 maja 2016

Od Kate cd. Andy'ego

-My to mamy do siebie szczęście- zaśmiałam się- kolejny raz na siebie wpadamy
-Coś w tym jest- powiedział Andy i lekko się usmiechnął
-Gdzie tak pędzisz?- zapytałam
-Na śniadanie...a Ty?
-W sumie też... Ale jakoś nie jestem głodna
-Daj spokuj. Musisz coś jeść szkieleciku - zaśmiał się i dziabnął mnie palcem w żebra
***
Po skończonym sniadaniu wszyscy poszli do stajni. Miała być lekcja współpracy przy koniach. Mieliśmy się dobrać w pary. Potem kolejno sie zmieniliśmy. Najpierw byłam w parze z Szymonem i cieszyliśmy przy Diego. Potem byłam w Parze z Clarą i cieszyliśmy przy Gracji. Kolejno trafiłam na Andy'ego i mieliśmy ćwiczyć z Aronem, którego nikomu nie udało się złapać więc poszliśmy po Classic Goldrush

<Andy?  😂>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz